4 sierpnia 2013

Czy tak...

Jestem z Ciebie dumna, tak jestem. Chciałabym żeby to poszło w dobrym kierunku, ale czas pokaże jak to się rozwinie. Jestem trochę zaskoczona tą całą sytuacją, zresztą nie tylko ja. Tylko wiesz, zaczyna mnie coraz bardziej to męczyć, czasami po prostu nie rozumiem o co Ci chodzi. W dużej mierze to spowodowane jest sytuacją w której się znaleźliśmy, ale nie można tłumaczyć wszystkiego na twoją korzyść. Zamykasz się tak jak ja, i wtedy czuję się jeszcze bardziej winna. To nie tak ma być, bo to nie jest żadne rozwiązanie. Nie można docierać się tyle lat, po prostu ja uważam że nie można. Ale jestem z Ciebie dumna, nawet bardzo, tylko jak mam Ci to teraz powiedzieć...

1 komentarze:

  1. Zamykanie się we własnej skorupie ni prowadzi do niczego dobrego. Trzeba jasno formułować nasze oczekiwania. Wypowiadać głośno nasze życzenia i pochwały.Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń